![]() Kotobuka lub bukot. Albo kotwór. |

| Ola/Ośka/Mejflaj/May. Mówcie jak chcecie, byle nie zjapońszczać bo uczę się tego języka i mam prawo mieć uraz.I byle nie Olga bo to jak Helga i pogryzę jak spróbujecie. Samozwańczy artysta popkulturalny. Pseudointelektualista-prokrastynat. Podręcznikowy przypadek psychozy maniakalnej, schizofrenii paranoidalnej i rozdwojenia jaźni - czego dowodzi choćby fakt, że potrafi jednocześnie być stworzeniem towarzysko-imprezowym i samotnikiem. Ponoć także tragiczny romantyk. Najczęściej jednak wredna menda z niewyparzonym językiem i poziomem sarkazmu wprost proporcjonalnym do wzrostu. Kategoryczny zakaz podchodzenia dla osób bez odpowiednich kwalifikacji. Lubi książki, słońce, grę na bębnie, koty (KOTY SĄ MIŁE, powiedział Śmierć ), zapach deszczu i skoszonej trawy, góry, dobrą muzykę, koncerty, zwierzęta, włoskie, indyjskie i japońskie jedzenie, europejskie/amerykańskie kreskówki i bardzo niektóre anime, bliskość z kochanymi osobami. Nie lubi głupoty ludzkiej i głupich ludzi, z jakiejś przyczyny gołębi, niepoprawnej gramatyki i pisowni w którymkolwiek języku, większości anime i ich obsesyjnych fanów którzy popisują się na siłę japońskim, emo, keczupu i kiszonych ogórków. Dumny admin ~Devmeet-Cracow |
Asz mi słabo ze sparklenia nawet to się lubić daaaaaaaa
Taka jasność z niego biła rze wyjżały ptarzki z gniast
Kaprysiły, grymasiły, rzeby im te sparkle dać
--
Mrrrrrrrrr...
Books or songs can't cause wars.
Now people on the other hand...
--
Mrrrrrrrrr...
Books or songs can't cause wars.
Now people on the other hand...
--
I poprowadził Pan kontrę, i zawołał Filip do Pana:
Mistrzu, Mistrzu, zapodaj piłę na banię!
I zapodał Pan Filipowi piłę na banię, i przyjął piłę na banięFilip.
Previous Page12345...Next Page